Po to jest osobista asystentka, żeby zawsze była tam, gdzie szef chce, żeby była. I robić to, czego on żąda. Ten człowiek chciał rozładować napięcie - asystentka była pod ręką, bez wahania i wykorzystała ją. Z jej krzyków i westchnień wynika, że to jest praca, którą lubi!
Ładne piersi i sprawne usta, całkiem niezła kombinacja. Prawda jest taka, że momentami kutas jest po prostu ostry, ja osobiście wolałbym lżejszy, wolniejszy i... delikatniejszy! Tak jest o wiele przyjemniej. Prawda jest taka, że połyka się naprawdę głęboko, z tym nie można się kłócić!
Jak ma na imię dziewczyna?